kredyt mieszkaniowy

Nadal niewiele osób może sobie pozwolić na kupno mieszkania, domu czy nieruchomości, z własnych środków finansowych. Jest to spowodowane stosunkowo niskimi zarobkami, przy relatywnie wysokich cenach mieszkań, gruntu jak i materiałów budowlanych. Dlatego oferowany przez banki kredyt mieszkaniowy jest najkorzystniejszym i nieraz jedynym sposobem pozyskania swojego własnego mieszkania, gdyż pozwala na rozłożenie kosztów budowy/kupna/remontu na wiele lat ( okres kredytowania może wynosić nawet 50 lat). Należy jeszcze dodać,ze miesięczna kwota raty może być niższa niż koszt wynajmu.

Największym mankamentem kredytu mieszkaniowego jest jego trudna dostępność. Długość spłaty oraz wielkość kredytu zmusza banki do dokładnie analizowania sytuacji klienta, biorąc pod uwagę nie tylko jego bieżące dochody, ale również możliwość ich uzyskiwania w przyszłości. Bank musi też w cenę kredytu mieszkaniowego wkalkulować ryzyko związane z utratą pracy tudzież ze spadkiem zarobków. Dlatego też banki szukają zabezpieczenia dla swoich pieniędzy,a najlepszym zabezpieczeniem dla kredytu mieszkaniowego jest mieszkanie zakupione z jego środków. Warunkiem udzielenia takiego kredytu jest ustanowienie hipoteki. Dzięki temu bank zyskuje instrument zabezpieczający własne środki i przy okazji motywuje kredytobiorcę do regularnej spłaty. Najczęściej groźba sprzedaży nieruchomości jest wystarczająco dyscyplinująca,że klient rezygnuje z innych wydatków na rzecz kredytu. W innym przypadku mieszkanie przepada na własność banku tzw. zajęcie hipoteki, bank nabywa pełnię praw do i może je sprzedać.

Kolejnym minusem kredytu mieszkaniowego jest przeprowadzenie wyceny hipoteki, której koszt oscyluje między 200-1000 zł, a ponosi go kredytobiorca , co więcej niektóre banki pobierają tą opłatę nawet w przypadku niepodpisania umowy. W niektórych przypadkach wycena przeprowadzana jest przez pracownika banku i dla klientów banku może być darmowa.

Wszystko zależy od banku i jego oferty kredytu mieszkaniowego. Dlatego należy dokładnie przeanalizować koszty i co równie ważne nie bać się pytać – pracownik banku tam właśnie po to jest.

- Reklama -